Pewnie wydam się Wam monotematyczna, ale znów chcę powrócić do tematu śmieci. Dziś
 |
| Natura tworzy kwiaty, a my... śmieci (fot. Ania Gawrońska) |
właśnie nastąpił ten szczęśliwy i upragniony dzień wywozu. Wszystko pięknie, firma zabrała worki z posegregowanymi śmieciami i zawartość pojemnika z odpadkami. Pracownicy wzorowo pozostawili worki do segregacji, po prostu "miodzio" jak mawiał swego czasu mój ulubiony dyrektor gimnazjum, w którym pracowałam.
Jednak ci, co mnie znają, węszą już jakiś podstęp i czekają na moje małe "ale"... No właśnie.
W ulotce, wydanej przez Urząd Gminy, jest informacja, która budzi moje mieszane uczucia. Właściciele posesji mają bowiem wystawić pojemniki i worki tak, aby był możliwy odbiór w godzinach od 7.00 do 20.00.:))) Można rzec, nie znasz momentu wywozu, bądź czujny! No, niby mi to nie powinno przeszkadzać... Jednak przedtem pojemniki czy worki wystawialiśmy około 8.00, a śmieciarka zwykle odbierała je między 8.00 a 10.00. Dzisiaj moja 82-letnia matka zerwała się nerwowo o 6.00 i pobiegła wystawiać śmieci. Nie zaryzykujemy pozostawienia ich na noc, a dlaczego, to już niech się każdy domyśli... Nie, nie zależy nam na zawartości pojemnika i worków:)))