wtorek, 13 sierpnia 2013

Małe ukłucie...

Bukiecik dla Was (fot. Ania Gawrońska)
Niedługo, właściwie lada dzień ukaże się kolejne wydanie "Gminy w obiektywie". Kiedy przeglądałam dzisiaj pliki do druku, poczułam bolesne ukłucie w serce. Dlaczego? Zobaczyłam bowiem, że w gazecie ukaże się wywiad z Katarzyną Wiśniewską - obecnie już podporucznik mgr - która wybrała wojskową drogę kariery.
Nie, nie jestem zazdrosna, że to Pani Redaktor Gawrońska przeprowadziła wywiad ani że Katarzyna Wiśniewska będzie w "Gminie w obiektywie". Zrobiło mi się przykro, gdyż kiedy kilka lat temu wysłałam maila z prośbą o wywiad, nie otrzymałam żadnej odpowiedzi. Zostałam "olana cienkim moczem" i tyle. 

niedziela, 11 sierpnia 2013

Generacja 45+ na rynku pracy, czyli moja generacja:)))

Uśmiech jest dobry na wszystko...
Nie wiedzieć kiedy, ale na szczęście niedawno, znalazłam się w grupie wiekowej 45+. Latka lecą, a przecież – zdawało by się - tak niedawno kończyłam szkołę podstawową.

Pisałam już o niepełnosprawnych na rynku pracy i kobietach w ogóle, czas więc na moją grupę wiekową.

Niestety, pracownicy w wieku lat 45 i więcej, którzy stracili zatrudnienie, mają w dzisiejszych czasach niewielkie szanse powrotu na rynek pracy. Problemem bowiem dla osób z tej grupy jest konieczność dostosowania się do nowych wymagań gospodarki, szczególnie w zakresie wykorzystania nowoczesnych technologii IT.

sobota, 10 sierpnia 2013

Dziecko w obiektywie...

Fot. Małgorzata Starszak
Właśnie przed kilkunastoma minutami, natknęłam się na dysku twardym na folder zatytułowany "Zdjęcia Gosi Starszak", czyli zdjęcia, które zrobiła Małgosia Starszak, a dzisiaj już dorosła panna Małgorzata.
Wydały mi się na tyle interesujące, że postanowiłam wstawić je do galerii. 
Na sześciu fotografiach widnieją milusińscy, którzy teraz są już zapewne dumnymi uczniami szkoły podstawowej:)))

środa, 7 sierpnia 2013

Cuda natury...

Piękność nr 1 (fot. Przemek Czerzniak)
Zastanawialiście się kiedyś, jak to się dzieje, że na świecie żyje tyle pięknych stworzeń: zwierząt i roślin, że jest tyle pięknych zakątków. Wisława Szymborska napisała taki wiersz - "Urodziny", o tym, iż człowiek, przychodząc na świat, otrzymuje w darze od Pana Boga tyle, że nie jest w stanie tego ogarnąć.
Niestety - to już moje zdanie - większość z nas potrafi tylko niszczyć, zabijać. Sama też nie zawsze postępuję tak, jak powinnam.
Piękność nr 2 (fot. P.Cz.)
Do tych gorzkich refleksji nastroił mnie fakt znalezienia w Holandii, gdzie nie widziano wilka od 1869 roku, martwej półtorarocznej wilczycy. Zwierzę przywędrowało ze wschodu, może z Rosji, a może nawet z Polski, było zdrowe. Zabił je silny cios w głowę, prawdopodobnie było to uderzenie samochodu.Taka szkoda... szczególnie w czasach, kiedy wciąż giną zagrożone gatunki zwierząt i roślin. Może i my kiedyś wyginiemy... Byłaby to jakaś sprawiedliwość dziejowa...

wtorek, 6 sierpnia 2013

Czekając na wywóz...

Pewnie wydam się Wam monotematyczna, ale znów chcę powrócić do tematu śmieci. Dziś
Natura tworzy kwiaty, a my... śmieci (fot. Ania Gawrońska)
właśnie nastąpił ten szczęśliwy i upragniony dzień wywozu. Wszystko pięknie, firma zabrała worki z posegregowanymi śmieciami i zawartość pojemnika z odpadkami. Pracownicy wzorowo pozostawili worki do segregacji, po prostu "miodzio" jak mawiał swego czasu mój ulubiony dyrektor gimnazjum, w którym pracowałam.
Jednak ci, co mnie znają, węszą już jakiś podstęp i czekają na moje małe "ale"... No właśnie. 
W ulotce, wydanej przez Urząd Gminy, jest informacja, która budzi moje mieszane uczucia. Właściciele posesji mają bowiem wystawić pojemniki i worki tak, aby był możliwy odbiór w godzinach od 7.00 do 20.00.:))) Można rzec, nie znasz momentu wywozu, bądź czujny! No, niby mi to nie powinno przeszkadzać... Jednak przedtem pojemniki czy worki wystawialiśmy około 8.00, a śmieciarka zwykle odbierała je między 8.00 a 10.00. Dzisiaj moja 82-letnia matka zerwała się nerwowo o 6.00 i pobiegła wystawiać śmieci. Nie zaryzykujemy pozostawienia ich na noc, a dlaczego, to już niech się każdy domyśli... Nie, nie zależy nam na zawartości pojemnika i worków:)))

sobota, 3 sierpnia 2013

Moje urodziny:)

W piątek - 2 sierpnia - obchodziłam 45 urodziny. Tak, tak, latka lecą, urodziłam się 45 lat temu właśnie w piątek o 5.00. Podobno "piątek zły początek", ale nie wiem czy w moim przypadku przysłowie to miało zastosowanie. Moje życie bowiem nie jest ani gorsze, ani lepsze od innych. Można nawet rzec, że zostało usłane różami, bo wiele w nim pięknych chwil, ale i bolesnych, jak te kolce. Jednak bez cierpienia człowiek nie potrafiłby, moim zdaniem, docenić szczęścia i małych codziennych przyjemności.

czwartek, 1 sierpnia 2013

Ciekawa symbolika snów...

Odkąd pamiętam, zawsze miałam ciekawe sny, czasami przypominały wręcz filmy. Z czasem
Prosta droga to dobry znak:) - fot. A.Gawrońska
nauczyłam się je interpretować. Dużo czytałam na ten temat, ale doszłam do wniosku, że nie dla każdego dany sen musi oznaczać to samo, choć na ogół symbolika jest stała. Są też różne rodzaje snów.
Od kiedy straciłam stopę miewam sny, w których jednoznacznie daje o sobie znać moja podświadomość, wyrażająca obawę przed niepewną przyszłością oraz poczucie wykluczenia społecznego. We snach moja podświadomość mówi pełnym głosem. Poniżej podam kilka przykładów.
1. Śni mi się szkoła (coraz rzadziej), nie mogę znaleźć klasy ani pokoju nauczycielskiego albo też nikt nie chce mnie do niego wpuścić. (Poczucie zagubienia w rzeczywistości)
2. Jadę samochodem, ale jako pasażer, najgorsze, że autem nikt nie kieruje, nie mam nad nim kontroli. (Brak kontroli nad własnym losem)