czwartek, 12 września 2013

Nad przepaścią...

Uwielbiam żółte kwiaty... (fot. A.G.)
Minionej nocy miałam dziwny sen, na tyle interesujący i skłaniający do refleksji, że postanowiłam się z Wami podzielić zarówno moim snem, jak i przemyśleniami. Opiszę jego najważniejszą część. Ogromna liczba ludzi - nie było widać ani początku, ani końca - szła niezbyt szeroką ścieżką. Z jednej strony chyba był las, a z drugiej przepaść - porośnięte trawą niezbyt strome zbocze. Ludzie szli w ścisku, niektórych z nich znałam, innych nie. Ja trzymałam się rękoma z boku ludzi. Osobę z prawej znałam, ale kogo trzymam się z lewej strony? Nie widziałam, gdyż "szłam" bokiem - niesiona przez tłum - i patrzyłam w prawo przed siebie. Droga była niezbyt kręta, ale też i nie prosta. Ziemi dotykałam tylko czubkami palców, wisząc nad przepaścią. Na początku się bałam, że spadnę, ale potem już nabrałam pewności siebie. Strach minął.

wtorek, 10 września 2013

Latka lecą...

Właściwie to świętujemy już od soboty, ale dokładnie 10 września moja mama
Mama w Toruniu - wakacje 2006 (fot. M.M.)
skończyła 82 lata:))) Piękny wiek, a apetytu na życie wciąż jej nie brakuje. Kilka lat temu miałam sen (nie wiem czy proroczy, bo takowe też miewam), że ja pożyję 63 lata, zaś moja mama będzie żyła tyle lat, co babcia, czyli 89. Rano zrelacjonowałam jej mój sen. Zbulwersowana seniorka wydęła wargi, spojrzała na mnie potępiająco i rzekła z surową powagą, a właściwie zapytała: "Tak mi źle życzysz?" (w znaczeniu, że tak krótkiego życia). Oczywiście, w tych okolicznościach nawet życzenia stu lat wydają się niesmaczne, więc raczej wypada śpiewać: "200 lat":)))

poniedziałek, 9 września 2013

Moja muza...

Muzykę kocham od zawsze. Nie ograniczam się do jednego gatunku, mam swoich ulubionych wykonawców i ukochane melodie w zasadzie w każdym gatunku. Zawsze tak było. Kiedyś nawet śpiewałam w chórze i grałam na wiolonczeli... Poprzez muzykę i piosenki można wyrażać swoje uczucia i oczyszczać swoją duszę...
Pomyślałam, że może niektórzy z Was chcieliby się przekonać, czego słucham, więc postanowiłam zademonstrować małą próbkę. Dokonałam jednak małej autocenzury, biorąc pod uwagę, iż zaglądają tu nieletni miłośnicy mojego bloga:)))
Poniżej 20 linków do piosenek, które bardzo lubię:)))

niedziela, 8 września 2013

Ostatni konkurs, który zorganizowałam...

W 2008 roku wraz z koleżankami zorganizowałam ostatni "mój" konkurs recytatorski,
to była IX edycja. Nikt potem już nie kontynuował tego cyklu. Piszę nikt, bo zorganizowany kilka lat później konkurs interdyscyplinarny, który wykorzystał nazwę konkursy (za moją zgodą), miał już inną formułę. Zresztą, organizatorzy mieli swoją koncepcję.
Artykuł i zdjęcia  z IX edycji konkursu zamieściłam w "Obiektywie". Obok okładka gazety z innego wydania - listopad 2006.

A oto artykuł. Miłej lektury:)))



OBIEKTYW – LUTY 2008 – STR. 12
 
„Kujawy, Kujawy, ty stara ziemico”

16 lutego 2008 r. w naszym gimnazjum odbyła się IX edycja Powiatowo-Regionalnego Konkursu Recytatorskiego.

Co i kiedy...


Impreza rozpoczęła się o godzinie 10.00, chociaż organizatorzy czuwali już przed 9.00, a pierwsi uczestnicy pojawili się tuż po tej godzinie.
W konkursie wzięło udział 20 recytatorów z: II LO, Gimnazjum nr 2 i 3 w Inowrocławiu, MDK im. Janusza Korczaka, Gimnazjum nr 1 w Gniewkowie, Gimnazjum w Nowej Wsi Wielkiej oraz ze Złotnik Kujawskich.

sobota, 7 września 2013

Z łezką w oku o "Obiektywie"...

Ostatnio nie mam nastroju do pisania nowych tekstów, zapuszczam się więc w archiwa, aby
wyszukać to, co pozostało po mojej dawnej działalności i... ogarnia mnie smutek. Gdzieś to wszystko się rozmyło, nawet artykuły w Internecie na nasz temat (redakcji) gdzieś poznikały. Tym bardziej biorę się do ratowania tego, co jeszcze jest.
W sierpniu zadzwoniła do mnie kumpela, chodziłyśmy razem do "Konopy", ona również udziela się jako belfer polonistyczny. Jej córka - Ola - dziś licealistka (I klasa), kultywująca rodzinną tradycję "konopiańską" - swego czasu popełniła tekst do "Obiektywu", ja zaś opublikowałam go w Internecie. Poniżej zamieszczam tekst Oli oraz namiary na stronę, gdzie trochę o nas i nas możecie poczytać ("Obiektyw"). 

czwartek, 5 września 2013

Z głębin moich archiwów...


Plik, który dzisiaj znalazłam w moich archiwach komputerowych został przygotowany do "Obiektywu" najprawdopodobniej w 2007 roku i nosi tytuł "Młodzi poeci o swojej ziemi…". Nie pamiętam, kiedy go utworzyłam, ale młodzieńcze utwory, które zawiera, moim zdaniem, wciąż pełne są uroku i świeżości.
Wszystkie autorki i autora serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia w realizacji swoich życiowych planów:)))

Jagoda Bernat
16 lat
Broniewo

Wspomnienie
Kruche, delikatne, mgłą zasnute...
Drży gdzieś w naszej pamięci
W obawie zapomnienia.
Ma smak owoców, zapach wiatru.
Otrząsane z pyłu czasu,
Gdy wracam tam,
Gdzie została część mojego serca.
Ożywa, by pamiętać to miejsce, tych ludzi,
Którzy stworzyli w nas jakiś niepowtarzalny świat.
Nie kosztuje nic, a tak jest drogocenne.
Jest skarbem i bogatego kupca, i biednego pisarczyka.
Skarbem, który choć nie błyszczy,
Lśni urokiem przeszłości...

niedziela, 1 września 2013

Alem się rozbawiła:)))

Ubawiłam się dzisiaj setnie!!! Dobrze, że zajrzałam na YouTube i postanowiłam posłuchać trochę CeZika. Na początku, kiedy zauważyłam tytuł "CeZik? Co To Za Pedał?", nie kliknęłam, a skrzywiłam się, ponieważ pomyślałam, że znowu ktoś opluwa innych w Internecie, w tym przypadku CeZika. Jednak po wysłuchaniu kilku jego piosenek, postanowiłam sprawdzić, co to za ch...m szkaluje CeZika i okazało się, że to... sam Maestro C. cytuje, co hejterzy piszą na jego temat.
Każdy ma, oczywiście, prawo lubić bądź nie lubić danej muzyki czy ludzi oraz dzielić się swoimi poglądami, ale w sposób kulturalny. Natomiast takich, którzy sieją nienawiść, traktujmy jak CeZik, czyli niepoważnie, bo na powagę nie zasługują:)))