| Pąsy:))) - fot. P.Cz. |
Po dwóch kąśliwych wpisach i "udojeniu" sporej menzurki jadu, postanowiłam wrócić do konwencji lekkiej, humorystycznej i przyjemnej:), a nawet - rzekłabym - erotyzującej:)))
Na pewno zdarzało się Wam, iż niewinnie wypowiedziane lub zapisane słowa w kontekście zmieniały swoje znaczenie i stawały się bombą o opóźnionym zapłonie.
Gorzej, jeśli zdarzyło się to maturzyście podczas egzaminu pisemnego z języka polskiego. Wtedy już nie pozostaje nic, jak tylko czerpać z tej krynicy humoru i dobrze się bawić, bo tego się nie da odkręcić:)))
Oto kilkanaście takich przykładów, które dla Was wyszukałam. Dobrej zabawy:)))
- Kapitan spuszcza się zawsze ostatni.